Co jest lepsze od piwa? Dwa piwa! (albo wino) 😉

Alkohol w kosmetykach nie cieszy się dobrą sławą. Niestety rykoszetem obrywa się tym alkoholom które mają dobre właściwości kosmetyczne – a jest ich dość sporo. Zatem, żeby ocieplić ich wizerunek (i liznąć jednocześnie jedynie wierzchołek alkoholowej góry lodowej) omówmy trochę to z czym alkohol nam się bezpośrednio kojarzy. Weźmy na tapet monopolowe ambrozje 😉

Piwo

Piwo jest wykorzystywane w kosmetyce od ponad 2000 lat. Wpływa korzystnie na skórę i włosy ponieważ:

·         zawiera witaminy z grupy B które:

o   sprzyjają gojeniu mikrouszkodzeń skóry,

o   kondycjonują skórę i włosy,

o   zapobiegają wypadaniu włosów i je pielęgnują,

o   działają przeciwzapalnie,

·         zawiera mikroelementy takie jak:

o   magnez

o   potas

o   fosfor

·         zawiera inne różne takie (jestę ekspertę 😅):

o   kemferol działający przeciwbólowo, przeciwzapalnie i zapobiegający problemom z przebarwieniami,

o   kwercetyna działająca przeciwzapalnie i przeciwutleniająco,

o   ksantohumol zapobiegający problemom z przebawieniami,

o   polifenole działające przeciwutleniająco.

Piwo wzmacnia włosy i przyspiesza ich wzrost. Sprawia, że są one mniej niesforne podczas stylizacji, a także pogłębia ich kolor, działa przeciwłupieżowo i normalizująco [1].

Kąpiele piwne

Stosowano je nawet w średniowieczu. Obecnie są dwa główne ich rodzaje – i różnią się od siebie obecnością etanolu. Niekiedy dodaje się też do niego różnych ziół. Obecne w piwie pęcherzyki gazu uderzają w skórę – taki mikro masaż pobudza krążenie i metabolizm komórek. Kosz takiego zabiegu to około 250 zł dla dwóch osób. (Wydaję mi się to też oryginalnym pomysłem na prezent 😉).

Piwne DIY

Przepisów jest w necie mnóstwo i ogólnie są spoko: można mieszać piwo z żółtkiem jajka, miodem itd. I nałożyć na włosy, zrobić płukankę lub urządzić sobie domowe spa.

Przygotowując kąpiel piwną zwróć uwagę na stężenie alkoholu, które nie powinno być większe niż 5% ponieważ wyższe może podrażnić i wysuszyć skórę.

Jeśli Twoja skóra jest bardzo wrażliwa zastosuj piwo 0% i odgazuj je wcześniej – ryzyko niemiłych reakcji znacznie się zmniejszy 😉 [1].

Wino

Czerwone wino zawiera wiele antyoksydantów. Kosmetyki, które oparte są o białe i czerwone wino i oliwę z pestek winogron cechują się naturalnym i przyjemnym aromatem, kolorem, smakiem i mają dobre właściwości konsumenckie [2,3] (czyli w moim rozumieniu statystyczny konsument powie – o jakie fajne!).

Do tego ekstrakty latorośli winnej posiadają właściwości przeciwpróchnicze, przeciwłupieżowe, przeciwdrobnoustrojowe i stabilizujące kondycjonują skórę i zawierają bogactwo wartościowych składników np. kwas winowy i biotynę [4].

  • Kwas winowy sprzyja normalizacji skóry tłustej, a także wygładza strukturę włosów, dzięki czemu wydobywa ich blask i utrwala kolor po farbowaniu.
  • Biotyna – która utrwala kolor, spowalnia siwienie i uelastycznia włosy i wzmacnia je i przyspiesza ich wzrost [1].

Ekstrakty z nasion latorośli pobudzają komórki skóry właściwej do wytwarzania białek strukturalnych (np. elastyny, fibriliny 1, kolagenu typu 1) [2].

Dzięki temu skóra wolniej się starzeje 😉

Produkty

Jeśli rozmawiam z kimś o kosmetykach to często dochodzimy do momentu, kiedy potrzebne są konkretne przykłady produktów. Wzbraniam się przed polecaniem czegokolwiek, bo z rzeczy, które będą pasowały WSZYSTKIM mogę polecić tylko wodę.

Zatem będę Ci czasami podsuwać produkty, które warto obadać, i które pasują tematycznie do artykułu (ale nie koniecznie zachęcam do ich kupowania i stosowania – decyzja jest Twoja).

  1. Wine therapy Sleeping Mask – Holika Holika, około 75 zł – całonocna maseczka przeciwzmarszczkowa z ekstraktem z czerwonego wina.
  2. Wine therapy Sleeping Mask – Holika Holika, około 75 zł – całonocna maseczka rozjaśniająca z ekstraktem z białego wina.
  3. Puder ryżowy – PAESE, około 35 zł – z ekstraktem z mrożonego wina.
  4. Piwny żel pod prysznic – SAELA, około 35 zł – zawiera około 30% piwa (i myślę, że to mógłby być ciekawy pomysł na prezent, SAELA ma mnóstwo innych piwnych kosmetyków 😉).
  5. Piwny peeling do ciała – SAELA, około 40 zł – zawiera do 30% piwa.

Podsumowując

Piwo i wino znajdują zastosowanie w kosmetyce. (Jakoś mi nie poszło to podsumowanie 😅😅😅).

Przypisy
  1. J. Pal i inni (2019), Piwo i surowce browarnicze w kosmetologii oraz kąpiele piwne jako forma zabiegowa, Postępy fitoterapii.
  2. Praca zbiorowa (2012), Vitis Vinifera (Grape) Ingredients as Used in Cosmetics, Scientific Literature Rewiew.
  3. P. Glampedaki, V. Dutschk (2014), Stability studies of cosmetics emlsions prepared from natural products such as wine grape seed oil mastic resin, Colloids and Surfaces A: Physicochemical and Engineering Aspects.
  4. M. Ząbczyńska, M. Jurzak, Zastosowanie hydroksykwasów w kosmetologii, Repozytorium Instytucjonalne Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.
  5. Photo by Joost Crop on Unsplash
  6. Photo by Patrick Fore on Unsplash
  7. Photo by Terry Vlisidis on Unsplash
  8. Photo by bruce mars on Unsplash
  9. Photo by Patrick Fore on Unsplash
Poka poka!